Stylistka

OneCRM vs Booksy dla stylistki — porównanie funkcji i cen (2026)

mmgr Karolina Wróblewska·(aktualizacja: 26 sierpnia 2026)·← Blog

OneCRM vs Booksy to porównanie, które wraca w każdej rozmowie ze stylistkami: Booksy znają wszyscy, bo to największy marketplace beauty w Polsce, a OneCRM to młodszy system, który celuje w coś innego — pełne prowadzenie klientki, nie tylko rezerwację wizyty. Porównuję oba z perspektywy stylistki i personal shopperki, bo właśnie w tej niszy różnice wychodzą najwyraźniej. Ceny na 24.08.2026: OneCRM 79 zł/mies. (790 zł/rok), Booksy od ok. 145 zł netto/mies. za pracownika plus prowizje od płatności (szacunek własny).

W skrócie

  • OneCRM dla stylistki kosztuje 79 zł/mies. (790 zł/rok) i nie bierze prowizji; Booksy wycenia się od ok. 145 zł netto/mies. za stanowisko plus prowizje od płatności (szacunek na 24.08.2026).
  • Booksy wygrywa trzema atutami: natywną aplikacją mobilną, marketplace i gotową bazą klientek gotowych do rezerwacji.
  • OneCRM wygrywa tam, gdzie stylistka żyje na co dzień: moodboardy, preferencje klientek (sylwetka, kolory, rozmiary), sesje zakupowe z budżetem, portfolio stylizacji i white label.
  • Booksy to system bookingowy, nie CRM — nie prowadzi pełnych preferencji klientek ani sesji zakupowych.
  • OneCRM łączy rezerwacje, przypomnienia SMS/e-mail, płatności Stripe, pakiety i nieograniczoną liczbę klientek w cenie 79 zł/mies.
  • Oba systemy dają 14 dni testu — najlepiej prowadzić je równolegle na prawdziwych klientkach i porównać wyniki.

W tym artykule

To porównanie to część większego klastra o oprogramowaniu dla stylistek:

OneCRM vs Booksy — tabela porównawcza funkcja po funkcji

Poniższa tabela pokazuje różnice, które widać dopiero w codziennej pracy stylistki. Ceny Booksy to szacunek na 24.08.2026 (plan Biz plus prowizje od płatności).

KryteriumOneCRM dla stylistkiBooksy
Cena79 zł/mies. (790 zł/rok)od ok. 145 zł netto/mies./pracownik + prowizje
Model rozliczeńStały abonament, bez prowizjiAbonament + prowizje od płatności
Moodboardy z inspiracjamiTakNie
Preferencje klientek (sylwetka, kolory, rozmiary)TakNie
Sesje zakupowe z listą sklepów i budżetemTakNie
Konsultacje i sesje stylizacjiTak, z pełnym obiegiemOgraniczone (rezerwacja terminu)
Portfolio stylizacjiTakNie
Programy i pakietyTakOgraniczone
Przypomnienia SMS i e-mailTakTak
Płatności onlineStripe, bez prowizjiTak, z prowizją od transakcji
Integracja Google CalendarTakCzęściowo
Liczba klientekNieograniczonaZależna od planu
White labelTakNie
Aplikacja mobilnaPortal w przeglądarceNatywna aplikacja (iOS/Android)
Marketplace / gotowa baza klientekNieTak

Gdzie Booksy wygrywa — trzy atuty, o których warto pamiętać

Nie chcę sprzedawać Ci jednostronnego porównania, bo Booksy ma trzy rzeczy, których OneCRM dziś nie ma. Po pierwsze, aplikacja mobilna — klientka rezerwuje wizytę w 30 sekund z telefonu, a Ty obsługujesz grafik z aplikacji w trakcie konsultacji. Po drugie, marketplace — klientki w aplikacji widzą Cię w wyszukiwarce „stylistka w Twoim mieście”, co działa jak darmowy kanał pozyskiwania. Po trzecie, rozpoznawalność — klientki znają Booksy i ufają rezerwacji przez znaną platformę. Jeśli Twoim problemem numer jeden jest brak nowych klientek, te trzy atuty realnie przekładają się na wizytę w kalendarzu.

Gdzie OneCRM wygrywa — funkcje, których Booksy nie ma

Stylistka to nie manicure: nie sprzedajesz półgodzinnej wizyty, tylko proces. Konsultacja zaczyna się od wywiadu, potem idziesz z klientką na sesję zakupową, a efektem jest zestawienie stylizacji. W OneCRM prowadzisz to wszystko: moodboard z inspiracjami przypinasz do klientki, preferencje (sylwetka, kolory, rozmiary) trzymasz w karcie, sesję zakupową planujesz z listą sklepów i budżetem, a po zakupach wrzucasz zdjęcia do portfolio stylizacji. Klientka widzi całość w swoim portalu — czat, terminy, pakiety i płatności w jednym miejscu. Booksy nie ma żadnego z tych modułów, bo jest zbudowany pod inny model biznesowy: wizytę, nie relację.

Ile naprawdę kosztują oba systemy przy 40 wizytach miesięcznie?

Policzmy na konkretnym przykładzie. Stylistka robi 40 płatnych wizyt miesięcznie po średnio 300 zł — obrót 12 000 zł. Booksy: abonament ok. 145 zł netto + prowizja od płatności (przykładowo ok. 1,89% + 0,49 zł za transakcję, szacunek na 24.08.2026): 1,89% × 12 000 zł ≈ 227 zł plus 40 × 0,49 zł ≈ 20 zł — łącznie ok. 392 zł miesięcznie. OneCRM: 79 zł miesięcznie, bez prowizji, niezależnie od obrotu. Różnica to ponad 3 700 zł rocznie przy tym samym wolumenie wizyt. Prowizje zależą od planu i umowy, ale kierunek jest stały: przy rosnącym obrocie różnica rośnie na korzyść stałego abonamentu.

Dla kogo Booksy, a dla kogo OneCRM?

Booksy wybierz, jeśli dopiero zaczynasz i potrzebujesz gotowego kanału pozyskiwania klientek oraz natywnej aplikacji — koszt prowizji potraktuj jako cenę marketingu. OneCRM wybierz, jeśli masz już klientki i chcesz je zatrzymać: pakiety, przypomnienia, preferencje i sesje zakupowe budują retencję, a retencja to przewidywalny przychód. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby prowadzić rezerwacje w Booksy, a klientki w OneCRM — ale wtedy płacisz dwa abonamenty. Większość stylistek, z którymi pracuję, po dwóch miesiącach prowadzenia klientek w OneCRM rezygnuje z drugiego systemu, bo powroty i pakiety robią się ważniejsze niż nowe wizyty z marketplace.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy Booksy ma funkcje dla stylistki i personal shopperki?

Tylko podstawowe: rezerwację wizyt, przypomnienia i płatności. Nie ma moodboardów, preferencji klientek (sylwetka, kolory, rozmiary) ani sesji zakupowych z listą sklepów i budżetem — to moduły, które znajdziesz w CRM dla stylistki OneCRM.

Czy OneCRM ma aplikację mobilną jak Booksy?

Nie — OneCRM działa w przeglądarce na telefonie i komputerze, a klientka korzysta z portalu klientki. Booksy ma natywne aplikacje iOS i Android oraz marketplace. To główny powód, dla którego część stylistek zostaje przy Booksy na etapie pozyskiwania klientek.

Ile kosztuje Booksy dla jednej stylistki?

Szacunkowo od ok. 145 zł netto/mies. za stanowisko plus prowizje od płatności online (szacunek na 24.08.2026). Przy 40 płatnościach miesięcznie po 300 zł łączny koszt to ok. 390 zł/mies., podczas gdy OneCRM kosztuje stałe 79 zł/mies.

Czy mogę używać Booksy i OneCRM jednocześnie?

Tak, nic nie stoi na przeszkodzie — wiele stylistek rezerwuje wizyty w Booksy (pozyskiwanie), a prowadzi klientki, pakiety i sesje zakupowe w OneCRM (retencja). Pamiętaj tylko, że płacisz wtedy dwa abonamenty.

Podsumowanie

OneCRM vs Booksy to nie walka dobra ze złem, tylko wybór modelu: Booksy to marketplace i aplikacja mobilna, OneCRM to pełne prowadzenie klientki za 79 zł/mies. (790 zł/rok, 14 dni za darmo, bez karty). Jeśli chcesz pozyskiwać klientki — rozważ Booksy. Jeśli chcesz, żeby klientki wracały, kupowały pakiety i polecały Cię dalej — zacznij od darmowego konta w OneCRM i przenieś do systemu pierwszą stałą klientkę z jej preferencjami i moodboardem.

W

mgr Karolina Wróblewska

Autor tekstów OneCRM

Wypróbuj OneCRM za darmo

Dołącz do 500+ specjalistów, którzy już pracują z OneCRM.

Załóż darmowe konto →